Pieczony kalafior

Pikantny pieczony kalafior tandoori

Pieczony kalafior

Pikantny, pieczony kalafior tandoori

Pikantny, pieczony kalafior tandoori to remedium na to, na co niektórzy w kalafiorze skarżą się najbardziej, czyli mdły i nudny smak. Oczywiście – jeśli olejemy sprawę i wrzucimy ot tak kalafiora po prostu do wody, no to hej… Nie podziewajmy się cudów! Taki kalafior i wygląda blado, i smakuje słabo. Przyznam, że mi samej na myśl o takiej wersji kalafiora solo robi się – delikatnie mówiąc – nieszczególnie. Wracają koszmary szkolnej stołówki i tym podobne wspomnienia. Brrr. Natomiast bardzo prosto można temu zaradzić. No banał po prostu. Wystarczy zniesławionemu nieszczęśnikowi poświęcić odrobinę uwagi, dopieścić przyprawami i wrzucić do piekarnika. Nie poznacie go potem! Uwaga… Pikantny, pieczony kalafior tandoori przed wami! I to jest zupełnie inny kalafior.

Składniki:

1 kalafior
2 limonki
5-10 ząbków czosnku w łupinach
5 gałązek rozmarynu
olej (użyłam rzepakowego)
przyprawa Tandoori (można zastąpić chili, papryką, papryką wędzoną)
limonka w proszku (można użyć sumaku, soku z limonki, cytryny lub pominąć)
kurkuma
sól
*
Pieczony kalafior
 *
 Piekarnik nagrzewamy do 200C. Nacieramy czule kalafiora olejem z przyprawami, dodajemy pokrojone limonki, czosnek w łupinach (najlepiej odciąć dupki – sam będzie wychodził), rozmaryn i siup do pieca. Celowo nie podaję czasu pieczenia, bo to zależy od kalafiora, naczynia i tego jaki macie piekarnik. Sprawdzajcie organoleptycznie.
Wyciągamy go jak będzie miękki, rumiany i aromatyczny. Jedno jest pewne – pieczony kalafior na bank nie będzie mdły. Nie ma szans. Teraz to jest p i k a n t n y kalafior! Do niego wysysamy z łupinek pieczony, słodki, skarmelizowany czosnek oraz upieczone limonki. Jemy solo, z sosem z tahini lub jako dodatek do obiadu.
*
Powiem skromnie, że był pyszny.
*
Smacznego! Lisia Kita
*
Lubicie w ogóle kalafiory? Jak wam się podoba taka pieczona wersja?
Napiszcie w komentarzach i podzielcie się przepisem z innymi 🙂
Jeśli Ci się podobało, to podziel się z innymi!
  • Uwielbiam pieczonego kalafiora!

  • Uwielbiam pieczonego kalafiora, ale w wersji na ostro jeszcze nie robiłam. Czas chyba spróbować 🙂
    Gotowany tez jest super (koniecznie posypany płatkami drożdżowymi) 🙂 Polecam!

    • Polecam! Można tak samo potraktować też brokuła 🙂 O tak, dobry pomysł – płatki drożdżowe też na pewno dodadzą mu charakteru. Właśnie w tej chwili wpadłam też na pomysł, żeby spróbować zrobić kalafiora gotowanego w bulionie…

  • Layman

    Piękne zdjęcia i oryginalna receptura. Gratulujemy. Nasza książka kucharska czeka na takie przepisy! Zapraszamy serdecznie. https://www.facebook.com/layman.meble/photos/a.1689873661247779.1073741830.1687658101469335/1811361385765672/?type=3&theater

  • Pychota nie z tej ziemi! Nie ma nic piekniejszego niz mozliwosc wcinania tego co natura na serwuje! Pozdrawiam, Daria x

  • follow creativity now

    Uwielbiam kalafiora bo nie znoszę brokułów ;P Równowaga musi być! Przepadam za kalafiorem, choć najbardziej smakuje mi po polsku, po prostu polany bułką podsmażoną na maśle. Jadłam jeszcze po grecku w cieście, w zupach, krem z kalafiora i paru innych postaciach. Ale tandoori jeszcze nie. Pora spróbować:)

  • Lubię kalafior w niemal każdej postaci. Widzę, że trzeba będzie wypróbować jego kolejną odsłonę 😉