Łódź

Łódź – 24 h i 48 zdjęć.

Łódź
Sztuka ulicy. Fragment jednego ze słynnych łódzkich murali.

Dzień dobry,

W ten weekend wybraliśmy się na Festiwal Światła 2016, który był niesamowitym doświadczeniem. Przez sześć godzin chodziliśmy jak urzeczeni od miejsca do miejsca. Świetlne instalacje i projekcje przeniosły nas w świat fantazji i baśni. Mimo mało sprzyjającej pogody, bo było zimno i padało, bawiliśmy się cudownie i praktycznie nie zwracaliśmy na to uwagi. Kiedy robiło się za zimno wstępowaliśmy po prostu na rozgrzewkę na szybką lufę, kupowaliśmy grzane wino na drogę i zatrzymywaliśmy się na coś do jedzenia. O tym co zjedliśmy będzie osobny post. A dziś dla odmiany zapraszam na spacer po Łodzi za dnia…

Łódź. Wszystkie odcienie szarości.

Łódź. Wierzchołek słynnego polskiego trójkąta bermudzkiego Łódź – Radom – Sosnowiec. Miasto kontrowersyjne, miejsce pełne kontrastów. Szaro – bura rzeczywistość. Uczucia? Ambiwalentne. Bo jaki jest właściwie mój stosunek do Łodzi? Love and hate relation… I think. To miasto uśpione, senne, nieprzytomne. Zagubione w somnambulicznym śnie. Jakby utknęło w koleinie czasu, albo się poddało. Przespało nawet szczepionki unijne i reanimujące zastrzyki z adrenaliną zwaną kasą. Za dużo chorych miejsc do uleczenia. Sepsa. Alkohol w krwioobiegu, w tkance miejskiej. Puste małpki w każdej bramie, na schodach, na murku i parapecie. Alkohol paruje i z ludzkim potem wnika w mury. Rozpad. Wszystko na wyścigi kruszy się, rozwarstwia, łuszczy, odpada, gnije, murszeje i rozsypuje na akord.

Są transfuzje, które utrzymują Łódź przy życiu. Od czasu do czasu zdarzą się zaskakujące inwestycje, remonty  i spektakularne uzdrowienia pojedynczych miejsc. Tylko wtedy robi się jeszcze dziwniej. Zderzenie światów. Ale tak naprawdę Łódź karmi się świeżą krwią i energią młodości. To głównie młodzi ludzie, artyści, Łódzka Filmówka, festiwale, alternatywa, projektanci mody i Fashion Week. Scena artystyczna i alternatywna od dekad trzyma się pazurami zaskakująco mocno kruchych łódzkich tynków. Czasem tylko odpada i słuch o niej ginie. Może oni z kolei karmią się jedyną w swoim rodzaju łódzką atmosferą dekadencji i rozpadu? Symbioza! Kwitnie sztuka. Jest puls. To żyje!

Przypomina to trochę kwiat lotosu. Rośnie w bagnie i błocie, a kwitnie zjawiskowo. Nawet mistrz mroku David Lynch zakochał się w klimacie i zaułkach Łodzi. Oglądaliście „Inland Empire”? Kręcony był m. in. w Łodzi. Koniecznie zobaczcie, poczujcie ten dreszcz.

A my? Kochamy piękne miejsca, ale tak samo uwielbiamy eksplorować te zza drugiej strony lustra, gdzie zamiast farby jest rdza, a zamiast kwiatów pleśń. Uczucia? Ambiwalentne. Bo jaki jest właściwie mój stosunek do Łodzi? Łódź… Love and hate relation… I think. Yin i Yang. Love and hate.

Byliśmy tym razem tylko 24 h. Wszystkie miejsca na zdjęciach znajdują się w okolicach Piotrkowskiej, maksymalnie kilkaset metrów dalej. Zapraszamy na spacer!

Łódź. Piotrkowska i okolice.

 

Łódź
Piotrkowska w niedzielny, pochmurny poranek.

 

Łódź
Piotrkowska to kręgosłup Łodzi, który ją podtrzymuje i spełnia funkcje reprezentacyjne.

 

Łódź
Kolorowo! Piotrkowska.

 

Łódź
A zaraz obok tak. To miejsce nas przeraziło, bo budynek jest opuszczony, a przez zakurzone szyby zobaczyliśmy w pomieszczeniu stary telewizor. Włączony.
Łódź
Piękne kamienice. Tu jakaś artystyczna zaraza ogarnia elewację 😉

 

Łódź
To tez kamienica z Piotrkowskiej.

 

Łódź
Tuwim. Polecamy waszej uwadze ten wiersz 🙂 Nie znacie go z tej strony 😉

 

Łódź
Urocze wodopoje z dziećmi stoją w kilku miejscach Piotrkowskiej.

 

Łódź
Zajrzyjmy w bramy i zaułki.

 

Łódź
Klasyka stylu bramnego.

 

Łódź
Podwórko z zielenią! Szok.

 

Łódź
Garnitury niedługo znikną pod warstwą brudu.

 

Łódź
Miejsce offowe i artystyczne, czyli OFF Piotrkowska stworzony na terenie dawnej fabryki bawełny Franciszka Ramischa.

 

Łódź
OFF

 

Łódź
OFF

 

Łódź
OFF. Sztuka ulicy.

 

Łódź
OFF. Napis „Tęsknię za Tobą Żydzie” to ogólnopolskiego projektu Rafała Betlejewskiego. Też taki mamy u siebie 🙂 Do refleksji.

 

Łódź
Nieziemski projekt Joanny Rajkowskiej (tej od Palmy w Warszawie) w Pasażu Róży. Ściany budynków wyłożone są lustrzaną mozaiką (robiłam takie!), która kubizuje, dzieli, odbija, rozjaśnia przestrzeń, wpuszcza blask. Bajka!!!

 

Łódź
Pasaż Róży – fragment i autoportret kubistyczny.

 

Łódź
W jednym z podwórek odkryliśmy knajpkę Surindustriale z niesamowitymi rzeźbami Andrzeja Czaplińskiego, ale koniec końców nie zdążyliśmy do niej zawitać. Wpisana na listę!

 

Łódź
W jednej z klatek schodowych zapyziałego podwórka odkryłam te piękne schody! Ale gdybyście widzieli zejście do piwnicy! Wyglądało jak czarna dziura w ziemi prowadząca do strefy mroku…

 

Łódź
Czasem zdarzy się takie podwórko, jeśli są knajpki i hotele.

 

Łódź
Kilka kroków w bok od Piotrkowskiej.

 

Łódź
Wydmuszki, czyli wszechobecne pustostany.

 

Łódź
Najwyraźniej w Łodzi grasują też zombiaki 😉 Przykry widok w środku miasta.

 

Łódź
Supermarket niedaleko Piotrkowskiej. Czynny.

 

Łódź
Kaskada. A właściwie „Spółdzielnia Gastronomiczna Kaskada” czyli modernistyczny relikt z lat 70. Piękne liternictwo z PRLu.

 

Łódź
Kolejna wydmuszka.

 

Łódź
Ciekawe co to za willa…? I słynne łódzkie pojedynki kibiców. ŁKS nie próżnuje.

 

Łódź
Resztki reklamy z PRL-u.

 

Łódź
W tym miejscu stała Synagoga Wielka. A teraz parking i podłe budy fastfoody (za moimi plecami).

 

Łódź
Architektoniczne czyraki po brzydszej stronie Piotrkowskiej.

 

Łódź
Słynna Stajnia Jednorożców, czyli wiata tramwajowa. Modelowy przykład spektakularnych inwestycji i łódzkich transformacji. To jeden z tych kwiatów lotosu 🙂 Zderzenie światów.

 

Łódź
Łódzki styl butikowy?

 

Łódź
Perfjumy od Eyfela prosto z Paryżewa! 1 psik na 3 dni! Piotrkowska.

 

Łódź
To trzeba zapić. Jak to mówią, jeśli wejdziesz między wrony…

 

Łódź
Polecam Bańkę Wstańkę, czyli żubrówkę z syropem wiśniowym i cynamonem. Rozgrzała mnie w zimną, deszczową noc i jak obiecane była mała bańka, ale wstańka też.

 

Łódź
To tu jakby co.

 

Łódź
Z cyklu „Między słowami”: Book Się Rodzi – nocną porą. Księgarnia i jedyny sklep czynny w nocy 🙂 Odważnie…

 

Łódź
Z cyklu „Między słowami”. Okropne…

 

Łódź
Jeśli masz siedem życzeń, to tylko tu.

 

Łódź
Bez Uszatka miałoby być?!

 

Łódź
Sztuka ulicy na Piotrkowskiej. Dzbanek.

 

Łódź
Sztuka ulicy na Piotrkowskiej. Frania.

 

Łódź
Na zakończenie tajemnicze drzwi w OFF Piotrkowska.

 

The End

Miłego dnia! Lisia Kita

Jak Wam się podobał spacer po Piotrkowskiej i okolicach? Byliście kiedyś w Łodzi? Mieszkacie? Chcecie pojechać? Podzielcie się opiniami, swoimi wspomnieniami i stosunkiem do Łodzi w komentarzach na dole. Jesteśmy bardzo ciekawi! A jeśli znacie jakieś fajne i interesujące miejsca w tym mieście to już napiszcie koniecznie! 🙂

 

Jeśli Ci się podobało, to podziel się z innymi!
  • Małgorzata Szymańska

    Świetne zdjęcia! Ja bardzo polubiłam Łódź. Chociaż przemieszczałam się głównie po Piotrkowskiej i okolicach, to muszę przyznać, że Łódź ma swój niepowtarzalny klimat. Na Twoich zdjęciach dobrze to widać 🙂

    No i zachwyca mnie Pasaż Róży, muszę to koniecznie zobaczyć na żywo!

    • Dziękuję! To prawda – Łódź jest bardzo ciekawa. Koniecznie poeksploruj też dalsze miejsca, jest mnóstwo smaczków 🙂 Ja koniecznie chcę jeszcze zobaczyć Pasaż Róży w słońcu, jak wszystko będzie się odbijać w świetle! Pozdrawiam!

  • Pingback: Fotokolaż Październik 10.2016 - Places & Plants()

  • Tomo 1976

    Pamiętam jak byliśmy w Łodzi 10 lat temu 🙂 Oglądając teraz Twoje zdjęcia skojarzyło mi się z niemieckim Görlitz. Podobny klimat.